Niech AI zgadnie. Potem powiedz, że się myli.
Najlepiej działa wyraźne zdjęcie na wprost. Nic nie jest wysyłane, dopóki nie wybierzesz, i nic nie jest potem zachowywane.
Zostaje w twojej przeglądarce. Nigdzie nie jest wysyłany — nawet do nas.
Wolisz nie mówić? Po prostu powiedz:
Przeciągnij zdjęcie, żeby je ustawić. Uszczypnij lub przesuń suwak, żeby powiększyć.
Link skopiowany — wklej go, gdzie chcesz.
Patrzy na twoją twarz tak, jak zrobiłby to człowiek — skóra, proporcje, wszystko — i szacuje, na ile lat wyglądasz. To zgadywanie, jak wyglądasz, a nie zapis tego, ile masz lat. Światło, kąt i dobrze przespana noc — wszystko to ma wpływ.
To jedno z dokładniejszych narzędzi, jakie znajdziesz, i — co rzadkie — mówi, jak bardzo jest pewne: podaje przedział zamiast jednej liczby, której nie może naprawdę obiecać. Model, na którym się opiera, został niezależnie przetestowany w australijskim rządowym programie Age Assurance Technology Trial w 2025 roku.
Jeśli podasz prawdziwy wiek, narzędzie wykorzysta pewność swojego oszacowania, by z grubsza policzyć, jak nietypowy jest taki wynik dla kogoś w twoim wieku — na przykład „wyglądasz młodziej niż około 9 na 10 osób w twoim wieku”. Twój prawdziwy wiek nigdy nie opuszcza przeglądarki. To przybliżone, zabawowe oszacowanie, nie opinia lekarska.
Nie. Zdjęcie trafia do modelu, model odpowiada, a zdjęcie znika. Nic nie jest zapisywane, nic nie jest używane do treningu, nic nie jest nikomu sprzedawane. Nie ma nawet konta, do którego można by je przypiąć.
Bo potrafi rozpoznać, że patrzy na osobę poniżej 18 lat — i wtedy odmawia. Nie zgadujemy wieku dzieci, nawet dla zabawy. To ta jedna rzecz, którą poważny model wieku pozwala takiej zabawce zrobić porządnie.
Tak — pięć prób dziennie. Bez rejestracji, bez aplikacji, bez adresu e-mail. Jeśli ci się podoba, udostępnij kartę; tak to się rozchodzi.